Prosimy o przestrojenie odbiorników radiowych
Zgodnie z wcześniejszą obietnicą zaczynam nadawać tu na nieco innej częstotliwości :) Na początek słowo o nowej płycie Happysad'u.
1. Ciało i rozum
2. Mów mi dobrze
3. Kostuchna
4. Taką wodą być
5. Nie ma nieba
6. Pętla
7. Pani K
8. W piwnicy u dziadka
9. Made in China
10. Sami sobie
11. Lęki i fobie
12. My się nie chcemy bić
Po pierwszym odsłuchaniu album nie wpada w ucho. Właściwie tylko "Nie ma nieba" i "Lęki i fobie" mi się spodobały. W miarę upływu czasu odsłuchałem płyte więcej razy, zaczęła mi się podobać. Utwór "W piwnicy u dziadka" znacznie lepiej brzmiał na płycie koncertowej (notabene b. dobrej - z naciskiem na cudowny cover MIR "Najwyżej"), "Pętla" i "Pani K" brzmią tak, jakby były dwiema częściami jednego utworu (efekt potęguje pomijanie ciszy między utworami w iTunes). Moim ulubionym kawałkiem na płycie pozostało "Nie ma nieba", polibiłem też spokojne "Taką wodą być". Czy płyta jest tak dobra jak wcześniejsze dokonania zespołu? Trudno powiedzieć. Na dwie pierwsze płyty mimowolnie patrzę przez pryzmat bardzo pozytywnych wspomnień. Porównując natomiast do "Nieprzygody" - płyta nie jest ani lepsza, ani gorsza, to ten sam dobry poziom ;-)
stay tuned!
